RSS
wtorek, 01 lutego 2005
zlosliwy mis

btw., czcionka i kolorystyka bloga byla dobierana jak najabrdziej z mysla. Ja- Mis, mam to do siebie, ze czasem pisze od rzeczy, pogmatwanie i tym samym niezrozumiale dlatego szczedze wam rozszyfrowania i dochodzenia wyjscia tego labiryntu.. to bardzo zachowawcze;p

spac juz czas...

01:07, la_famme
Link Komentarze (1) »
takin a deep breath and looking around me.. this is what i see, nothing special in fact

zainspirowana dzisiejszymi zdarzeniami W KONCU dosiadam klawiatury i pisze. Otoz, zaczne od porannych zlosci, ktore swoj korzen znalazly w, po pierwsze primo (nie)taktownych uwagach ksiedza na temat obranej przeze mnie drogi ksztalcenia sie, a po drugie w bardzo monograficznym wykladzie dotyczacym konkordatu i sakramentu zawarcia malzenstwa. Analizujac tok wypowiedzi, z bardzo obiektywnego punktu widzenia nie podykowanego zadnymi osobistymi pobudkami, stwierdzam, ze kler sam sobie zaprzecza. Obliguja sie, wymygaja podtrzymania lekcji religii w szkolach, a malo robia w kierunku azeby nastawienie uczniow do religii jako takiej bylo bardziej przychylne. W istocie wyglada to tak, ze tylko dziewczynki-dewotki grzecznie sluchaja dywagacji agitujacego ksiedza, bardzo sprecyzowanych i rzekomo nie do obalenia (nadajacych sie tylko na wyrycie w podswiadomosci), a cala reszta przytakuje chcac uniknac konsekwencji sprzeciwu!! PARANOJA! PARANOJA! Moze to tylkko u mnie sytuacja wyglada tak nieciekawie, moze mam do czynienia z szara masa... czasem mysle, ze to jeden wielki syf, to, co wokol mnie.. cala rzeczywistosc wlasciwa naszemu pasntwu. Wszystko tak podle wypelnione hipokryzja badz to nieoswieceniem.... nie wiem, no nie wiem.. i nie bede tego roztrzasac... nie mi to dane...

dla jasnosci- dzialania instytucji Kociola jako instytucji, skostniales zreszta, NIE POPIERAM!!

DO WIELKIEJ MANIFY POZOSTALO DNI 35!! Radosc nieopisana gosci we mnie....;>

01:04, la_famme
Link Komentarze (3) »
¶roda, 26 stycznia 2005
gwoli wyjasnienia
btw.. Mis dissatisfied jest widzac background do bloga. Nie zeby Mis nie lubil typowo surowych obrobek, ale te oferowane przez designerow szablony pozostawiaja wiele do zyczenia i sa doslownie 'szablonowe'. Pech chcial, ze poprzedni wortal, na ktorym prowadzilam cos w guscie 'pamietnika' jest, nie wiedziec dlaczego,  od wielu miesiecy w przebudowie, co moim zdaniem jest razacym w oczy wymowieniem. Coz.. proza zycia. Zal mi jedynie tych wszystkich wywodow, rozmow.. komentarzy, ktore poszly sie pieprzyc razem z cala reszta dyrdymalow.
23:51, la_famme
Link Komentarze (3) »
mysl nr 1

Nadzwyczaj dziewiczo tu... tak pusciutko, ze az nieprzyjemnie. Bede usilnie i w miare mozliwosci czasowych sukcesywnie zapelniac kolejne 'karty' bloga.

'antypatriarchalna mysl'- takimze oto tytulem twor zostal mianowany, a ja, jako autorka i deklarowana feministka zamierzam wzorowo wywiazac sie z obowiazku merytorycznosci notek...

23:46, la_famme
Link Dodaj komentarz »